Wojna o GetBack. Konrad Kąkolewski oskarża Abrisa, Abris straszy jego sądem

  • Dom
  • Wiadomosci
  • Wojna o GetBack. Konrad Kąkolewski oskarża Abrisa, Abris straszy jego sądem
GetBack - Kąkolewski i Abris toczą spór. Co z obligacjami?

Trudno racjonalnie traktować wypowiedzi byłego prezesa firmy GetBack. Abris w najbliższych dniach składa pozew przeciwko Konradowi Kąkolewskiemu o wykroczenie naszych dóbr osobistych – mówi w rozmowie wraz z Business Insiderem Monika Nachyła, partner w Abris Capital Partner.

To reakcja na słowa Konrada Kąkolewskiego, które padły w wywiadzie dla „Parkietu”. Były prezes GetBacku zarzuca Abrisowi, iż ten nie tylko sam nie chciał wesprzeć kapitałowo windykacyjnej spółki, ale też blokował pomysły na finansowanie przedstawiane przez Kąkolewskiego.

Kąkolewski: to wina Abrisu

Konrad Kąkolewski, który decyzją rady nadzorczej został odwołany spośród funkcji prezesa GetBacku, nie przebiera w słowach. Uważa, że całą winę zbyt obecne problemy windykatora posiada Abris, który odmówił spółce finansowania.

- Niejednokrotnie zwracałem się do Abrisu, aby przeprowadzić transakcję ABB na ich akcjach i natychmiast po ogłoszeniu emisji pozyskać szybko kapitał, faktycznie aby ustabilizować sytuację. W następnej kolejności Abris mógłby pożyczyć zyskane środki spółce, an osobiście przegłosować na walnym tzw. małą emisję i ogarnąć akcje. Niestety, Abris nie zaakceptować zgodził się na tego typu ruch i od owego momentu nasz kurs rozpoczął lecieć na łeb w szyję – wskazuje przy wywiadzie dla „Parkietu” Konrad Kąkolewski.

To zauważalny zarzut, który spotkał się z poważną ripostą: Abris zapowiada bowiem pozew na temat naruszenie dóbr osobistych. O planach ratunkowych dla GetBacku fundusz rozmawiać z nami nie chciał. Z naszych informacji wynika jednak, że szykowany jest wniosek o restrukturyzację.

- Zdołam na razie tylko dołączyć, że Abris jest frakcją konsorcjum inwestorów DNLD Holding. Dalsze kroki wobec GetBack będziemy wspólnie rozważać, kiedy poznamy plan opracowany przez nowy Zarząd – twierdzi Monika Nachyła.

Tymczasem konkurencja nie śpi i deklaruje gotowość przejęcia poniekąd wszystkich aktywów GetBacka.

- Potencjalnie interesuje naszą firmę wszystko. Jeśli będzie zaciekawienie ze strony właścicieli aktywów, by je szybko upłynnić, zabezpieczyć ewentualną utratę wartości, to jesteśmy gotowi podjąć rozmowy o zakupie każdego z portfeli, ale nabycie musi być poprzedzony due diligence, by ocenić ryzyka – zaznacza Michał Zasępa, członek zarządu Kruka. I zapewnił, że spółka posiada na tyle duży bilans, że jest w dzieje przejąć aktywa GetBacku w jednorazowej transakcji.

UOKiK bada sprawę missellingu

Sprawą GetBacku, a dokładnie sposobu, przy jaki doradcy bankowi sprzedawali klientom obligacje tej spółki, zajął się Urząd Gwarancji Konkurencji i Konsumentów. Przy odpowiedzi na nasze pytania UOKiK przypomniał, że przewodzi już od dłuższego czasu jedno postępowanie administracyjne wobec GetBacku, dotyczące nieetycznych praktyk windykacyjnych. Teraz przygląda się tzw. missellingowi.

- Prowadzimy postępowanie wyjaśniające w sprawie zasad oferowania obligacji korporacyjnych emitowanych przez GetBack. Ustalamy, czy mogło nastąpić naruszenie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i odbiorców, w szczególności sprawdzamy, po jaki sposób obligacje były oferowane konsumentom. Postępowanie jest na wczesnym etapie. Dotychczas wpłynęła do naszej firmy jedna skarga – objaśnia Agnieszka Majchrzak.

Jak już pisaliśmy wielokrotnie, handel papierów GetBacku w wybranych przypadkach spełnia znamiona tak zwanym. missellingu. Niektórzy klienci byli przekonywani, że obligacje windykatora są bezpieczne jak depozyt. Innych byli wręcz spośród tych lokat „wyciągani”.

Foto: Business Insider Polska

- Bardzo ważną kwestią wydaje się forma sprzedaży. To nie zaakceptować jest oferta, która winna paść przy okienku bankowym. To nie wydaje się oferta, która powinna paść ze strony osoby, obsługującej rachunek indywidualny. Dlaczego? Bowiem rozróżnienie produktu depozytowego i produktu inwestycyjnego klientów nie zaakceptować zawsze jest precyzyjne. Złożenie oferty na produkt inwestycyjny wyższego ryzyka powinno być niezależne i w ogóle niepowiązane z posiadanymi przez klienta depozytami. W odrębnym wypadku rośnie prawdopodobieństwo missellingu – uważa Stanisław Kluza, były minister finansów i pierwszy przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego w latach 2006–2011.

A jak widać na załączonym zdjęciu, nabywca otrzymał od doradcy Idea Banku SMS z informacją, że może przenieś trzymane na lokatach środki przekazać na obligacje. W percepcji klienta zrodziło się mniemanie, że obligacje te są równie bezpieczne, co wyuczony depozyt. Przekonanie wówczas wzmacniało dodatkowo zaufanie do doradcy, który zapewniał, iż obligacje mają 100-proc. ochronę kapitału. W tym przypadku klient zdecydował się dzięki inwestycję. Co bulwersujące a mianowicie papiery dotyczące warunków emisji otrzymał dopiero po przelaniu pieniędzy na rachunek.

Nie było mowy o ryzyku. Klient nie wypełniał też formularza MIFID, który to jest wymagany prawem i ma na celu „zidentyfikowanie” profilu inwestycyjnego inwestora (jego wiedzy, akceptowalnego poziomu zaryzykowania i gotowości do poniesienia strat). I tu powinno się zaznaczyć, że wcześniej klient ten korzystał jedynie z lokat. Nigdy nie posiadał innych produktów inwestycyjnych. Takich historii jest niestety więcej. Co na to Koncepcja Bank?

- Sprawa jest wewnętrznie analizowana od czasu strony realizacji przez wybranych bankierów przyjętych w instytucji finansowej procedur – pisze przy odpowiedzi na nasze zapytania Idea Bank.

Nieco bardziej wylewny był Lion’s Bank (marka Idea Banku), który w odpowiedzi dzięki zapytanie inwestora napisał:

- Spółka GetBack odrzucić wydała jeszcze oficjalnego posady, na które również my oczekujemy. Niezależnie od owego prowadzimy własne działania wyjaśniające i informacyjne. Gdy tylko korporacja GetBack odniesie się oficjalnie do całej sytuacji, będę mogli zaproponować naszym Odbiorcom konkretne rozwiązania, do jakich aktualnie się przygotowujemy. Podkreślamy, że obecnej sytuacji nie należy interpretować jednoznacznie, jak wiążącej się z stratą środków zainwestowanych w obligacje GetBack – pisze Lion’s Bank.

Warto dopisać, że papiery dłużne GetBacku sprzedawał także m. in. Citi Handlowy i Alior. Papiery oferowały m. in. DM PKO BP, Haitong, Polski Dom Maklerski i Michael / Ström. Haitong, który pomagał GetBackowi w IPO, uplasował też obligacje windykatora o łącznej ceny 300 mln zł. I uznał to zbytnio ogromny sukces.

Foto: Business Insider Polska

Powstanie stowarzyszenie poszkodowanych obligatariuszy

Na szczęście obecnie, w wieku Internetu, ludzie potrafią się ze sobą błyskawicznie komunikować, wymieniać doświadczeniami jak i również łączyć siły. Skupieni w grupie Facebookowej obligatariusze zamierzają założyć stowarzyszenie, co ułatwi im dochodzenie swoich praw. Wszyscy ci, którzy posiadają dowody na misselling, planują zgłosić się do odwiedzenia UOKiK.

Przypomnijmy: GetBack nie spłacił już 24 serii obligacji. Łącznie wraz z niewypłaconymi odsetkami windykator zalega z płatnościami na 91, 6 mln zł. To stan 25 kwietnia. Wartość zaległości będzie się teraz zwiększać w błyskawicznym toku, bo można się spodziewać lawiny wezwań do wykupu pozostałych emisji. Łącznie GetBack ma do wykupu obligacje o wartości aż 2, 6 mld zł. Zainwestowało w nie ponad 9 tys. przysłowiowych Kowalskich i 178 instytucji finansowych.

W komunikacie KNF poinformowała, że wszczyna względem GetBacku postępowanie administracyjne po sprawie m. in. nierzetelnego sporządzenia raportów za 4 kwartały 2017 roku. KNF złożyła też do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możności popełnienia przestępstwa manipulacji informacją.

gdyby Francja wyszła ze strefy euro, UE pogrążyłaby się w niepewności  Wraz z świata

Gdyby Francja wyszła ze strefy euro, UE pogrążyłaby się w niepewności Wraz z świata

Dyrektor Internacjonalnego Funduszu Walutowego Christine Lagarde ostrzegła przed tymi kandydatami w wyborach prezydenckich we Francji, którzy obiecują rozwiązanie kraju ze strefy euro. - Ten scenariusz a mianowicie powiedziała - oznaczałby…...

Czytać..
gazociąg z Norwegii: studium wykonalności projektu prawie gotowe  Surowce

Gazociąg z Norwegii: studium wykonalności projektu prawie gotowe Surowce

Studium wykonalności projektu połączenia norweskich złóż gazu z polskim wybrzeżem jest na ostatniej prostej. Liczę, że na wystarczy roku będzie gotowe - powiedział w środę dziennikarzom wiceminister energii Michał Kurtyka. Według pojawiających…...

Czytać..
gartner - sprzedaż smartfonów po 4 kw 2016 r.

Gartner - sprzedaż smartfonów po 4 kw 2016 r.

Udział mobilnego systemu operacyjnego od BlackBerry w globalnym sektorze wynosi 0 proc. Jednakże sam producent próbuje utrzymać się w branży iphoneów, wydając urządzenia z Androidem. Firma analityczna Gartner opublikowała…...

Czytać..
fundusz zainwestuje w restauracje po Krakowie

Fundusz zainwestuje w restauracje po Krakowie

Forum Food & Friends jest pierwszym w Polsce funduszem inwestycyjnym, który chce zarabiać na krakowskim rynku restauracyjnym. Od krajowych inwestorów zebrał już 30 mln złotych. Przeznaczy je na rozwój sieci restauracji o…...

Czytać..
frekwencja w wyborach demokratycznych

Frekwencja w wyborach demokratycznych

Duńczycy są dumni z tegoż, że udało im się zachęcić młodych obywateli do odwiedzenia głosowania. Frekwencja wyborcza w masie głosujących po raz główny wzrosła do 75 proc. Jak tego dokonali? Ole…...

Czytać..

Frankfurcka giełda wprowadzi rozliczenia przy juanach Informacje

"Szansa dla polskich przedsiębiorców". Premier o obietnicy szefa chińskiego rządu Rozmowy USA-Chiny. Trump podał graniczną datę Chińska gospodarka wyhamowała. Najgorsze dane od prawie 30 lat Amerykanie zadowoleni z wizyty w Pekinie.…...

Czytać..